W piątek i sobotę (17-18 kwietnia) odbyła się 21. Konferencja Konferencji Naukowo-Szkoleniowa „Nefrokardiologia 2026” organizowana cyklicznie przez prof. Beatę Naumnik i Zespół I Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych z Ośrodkiem Dializ USK.
Gdy przed laty te interdyscyplinarne spotkania inicjował prof. Michał Myśliwiec, wspólne obrady obu specjalizacji były czymś nowatorskim. Dziś taka współpraca stała się standardem w nowoczesnej medycynie.
– Po 20 latach naszych konferencji nikogo już nie dziwi współpraca nefrologa z kardiologiem. Współczesna nefrologia to dziedzina absolutnie multidyscyplinarna – podkreśla prof. Beata Naumnik, główna organizatorka wydarzenia oraz kierownik I Kliniki Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych z Ośrodkiem Dializ UMB. – W naszym zespole, oprócz nefrologów, pracują interniści, transplantolodzy, reumatolog, lekarz medycyny rodzinnej, geriatrzy i hipertensjolodzy. Wszystko dlatego, że nerki funkcjonują w organizmie jak element układu naczyń połączonych.
Program dwudniowej konferencji (17–18 kwietnia) obejmował zarówno aktualne zagadnienia kliniczne i zalecenia towarzystw naukowych, jak i tematy nowatorskie oraz rzadziej podejmowane. Wykład inauguracyjny wygłosił prof. Marcin Moniuszko, rektor UMB, który poruszył temat znaczenia zdrowej żywności w profilaktyce chorób.
Wśród omawianych zagadnień znalazły się także wyzwania zdrowotne w kontekście sytuacji wojennych oraz opieka nad pacjentami po zabiegach korekty płci. – To nie są tematy oczywiste, ale lekarze muszą o nich rozmawiać. To rzeczywistość, która trafia do szpitali i musimy ją rozumieć – zaznacza prof. Naumnik.
Eksperci podkreślają, że nerki pełnią w organizmie rolę swoistego „barometru zdrowia”. Reagują na zaburzenia naczyniowe, metaboliczne czy choroby innych narządów, podejmując próby obrony przed niekorzystnymi zmianami. Jednocześnie choroby nerek często rozwijają się bezobjawowo – pacjenci rzadko zgłaszają się z bólem, co utrudnia wczesne rozpoznanie.
– Dlatego tak ważne jest, aby lekarze różnych specjalności potrafili identyfikować pacjentów z chorobami nerek – podkreślała prof. Naumnik. – Dysponujemy dziś lekami, które pozwalają ograniczyć negatywne skutki już na wczesnym etapie, zanim dojdzie do trwałych zmian strukturalnych.
Na rosnącą skalę problemu zwraca uwagę także prof. Marcin Adamczak, prezes Polskiego Towarzystwa Nefrologicznego. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia przewlekła choroba nerek należy do najpoważniejszych globalnych wyzwań zdrowotnych – na świecie co 20 sekund umiera z jej powodu jedna osoba.
W Polsce choroba dotyczy ponad 4,5 miliona osób, przy czym znaczna część pacjentów nie jest świadoma swojej diagnozy. Eksperci zgodnie podkreślają, że zwiększanie świadomości społecznej oraz wczesna diagnostyka są kluczowe w walce z tym narastającym problemem.
Na podstawie materiału Medyk Białostocki
fot. Medyk Białostocki





