Urodzone w USK trojaczki pojechały do domu!

Po dwumiesięcznym pobycie są już na tyle silne, że mogły dziś pojechać do domu. Urodzone w naszym szpitalu trojaczki: Nikodem, Aurelia i Franek opuściły dziś Klinikę Neonatologii w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.
Dzieci przyszły na świat 24 stycznia, w 32. tygodniu i 5. dniu ciąży. Ciąża była zagrożona przedwczesnym porodem i mama trojaczków, pani Marlena Szczyglewska, ostatnie 2,5 miesiąca spędziła w naszym szpitalu, gdzie prawie cały czas musiała leżeć. 24 stycznia lekarze zadecydowali o pilnym przeprowadzeniu cesarskiego cięcia. O 7.09 jako pierwszy na świat przyszedł Nikodem (1300 g), potem minutę później Aurelia (1160 g), a jako ostatni o 7.11 na świecie pojawił się największy z rodzeństwa Franciszek (1500 g). Maluszki pierwsze tygodnie spędziły na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka, podłączone do CPAP-u, czyli urządzenia, które w nieinwazyjny sposób wspiera oddychanie u wcześniaków, a kolejne tygodnie na oddziale wcześniaków. Dzisiaj zapadła decyzja, że już mogą wrócić do swojego domu.

– Dzieciaczki są w bardzo dobrej kondycji. Nikodem waży 3100 g, Aurelia 2570 g, zaś Franek 3700 g – mówi dr Elżbieta Ewa Kulikowska, lekarz kierujący Kliniką Neonatologii i Intensywnej Terapii Noworodka. – W trakcie hospitalizacji większych problemów nie było. Początkowo były w inkubatorach, otrzymały troszkę żywienia parenteralnego, miały troszkę zaburzeń oddechowych. Ale stopniowo przybierały na wadze. Spędziły dwa miesiące w szpitalu i to był najkrótszy możliwy okres, żeby dzieci mogły wyjść do domu. Śpią w łóżeczkach, regulują temperaturę, jedzą smoczkiem, przybierają na wadze. W międzyczasie miały wszystkie badania: m.in. biochemiczne, ultrasonograficzne, kontrolę kardiologa i inne.

– Jak się dowiedzieliśmy o trojaczej ciąży, był szok, niedowierzanie, ale i radość – przyznaje pani Marlena, mama trojaczków.

– Teraz czujemy wielką radość, że wracamy wszyscy do domu – mówił dziś wyraźnie wzruszony Andrzej Szczyglewski, tata trojaczków, rolnik z miejscowości Mściwuje (gmina Mały Płock). – Życie zweryfikuje wszystko, jak to się dalej potoczy. Mamy dwie babcie do pomocy i razem damy radę. Bo wierzymy, że damy radę, kto jak nie my! Będziemy dumni i zadowoleni do końca życia.

W domu na trojaczki czeka starsze rodzeństwo: 10-letni Mateusz i 3,5-letnia Kornelia.

– Musieliśmy wymienić auto na większe, żebyśmy mogli się zabrać całą rodziną – przyznaje pan Andrzej.

Narodziny trojaczków w USK zdarzają się czasem co roku, czasem co kilka lat. Ostatni taki poród miał miejsce w grudniu 2022 roku (zaś w październiku 2023 urodziły się czworaczki – co już jest ekstremalnie rzadkie). Ciąże bliźniacze zdarzają się kilkanaście razy w roku. Wszystko to wynika z tego, że Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku ma III stopień referencyjności w zakresie położnictwa i neonatologii. To oznacza, że oferowana jest tu kompleksowa opieka przy takich ciążach zagrożonych czy z możliwymi powikłaniami.