W budynku D Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku przy ul. Żurawiej uruchomiono na początku listopada nowy Oddział Chemioterapii Dziennej, z którego korzystają pacjenci I i II Kliniki Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych. Przygotowano w nim 18 miejsc dla osób przyjmujących chemioterapię i immunoterapię. Nowa przestrzeń to przede wszystkim większy komfort pacjentów, ale także możliwość sprawniejszego organizowania leczenia i zapewnienia odpowiednich warunków osobom wymagającym regularnych, często wieloletnich terapii.
Potrzeba utworzenia oddziału wynikała przede wszystkim z rosnącej liczby pacjentów onkologicznych i konieczności zapewnienia im odpowiednich warunków podczas kolejnych cykli leczenia.
– Mamy bardzo dużo pacjentów. Dotychczas trudno było nam zapewnić każdemu odpowiednie miejsce, w którym mógłby się położyć, odpocząć i spokojnie poczekać na podanie leków. Zdarzało się, że pacjenci przychodzący na planową chemioterapię musieli czekać na korytarzu, ponieważ łóżka na oddziale zajmowali chorzy hospitalizowani z innych powodów, wymagający diagnostyki lub pilnego leczenia. Dla ciężko chorych osób, które regularnie przyjeżdżają do nas na kolejne cykle terapii, taka sytuacja była szczególnie trudna – wyjaśnia prof. Wojciech Naumnik, kierownik I Kliniki Chorób Płuca, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych.
Nowy oddział dysponuje 18 miejscami – po dziewięć dla pacjentów każdej z dwóch klinik płucnych. Został urządzony z myślą o potrzebach osób, które spędzają tu kilka godzin podczas podawania leków. Pacjenci mają do dyspozycji wygodne miejsca do odpoczynku, stoliki, zamykane szafki na osobiste rzeczy oraz przestrzeń, w której mogą napić się herbaty, porozmawiać z bliskimi i poczekać na zakończenie procedur w spokojniejszych warunkach.
Obecnie z terapii prowadzonych przez obie kliniki korzysta około 150 pacjentów. Leczenie odbywa się w cyklach – najczęściej co trzy tygodnie, choć w zależności od zastosowanej terapii wizyty mogą być konieczne nawet co tydzień lub co cztery tygodnie. W przypadku nowoczesnych metod leczenia, w tym immunoterapii i terapii celowanych, pacjenci mogą pozostawać pod opieką klinik przez wiele lat. Coraz częściej choroba nowotworowa ma charakter przewlekły, a leczenie polega na regularnym podawaniu kolejnych dawek leków i monitorowaniu stanu zdrowia chorego.
– To pacjenci wymagający szczególnej opieki. Oprócz badań laboratoryjnych i kontroli stanu klinicznego potrzebują również wsparcia psychologicznego. Zapewniamy im wielokierunkową opiekę, dlatego tak ważne jest, aby mieli odpowiednie warunki do przebywania podczas leczenia – podkreśla prof. Naumnik.
Oddział obsługuje wspólny zespół pielęgniarski obu klinik, natomiast każda z nich zapewnia własną opiekę lekarską. Leki przygotowywane są w szpitalnej aptece i dostarczane na oddział, gdzie następnie podawane są pacjentom.






