Historia I Kliniki Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych to opowieść o rozwoju współczesnej medycyny, postępie w diagnostyce i leczeniu, a także o zmieniającym się profilu chorób – od dominującej niegdyś gruźlicy po współczesne wyzwania, takie jak rak płuca.
Początki placówki sięgają lat 50. XX wieku. Klinika, działająca pierwotnie pod nazwą Kliniki Ftyzjatrii, została założona przez pierwszego rektora Akademii Medycznej – prof. Tadeusza Kielanowskiego, wybitnego specjalistę w leczeniu gruźlicy. W tamtym czasie była to jedna z najczęstszych i najgroźniejszych chorób, często kończąca się krwotokami i śmiercią (po wojnie śmiertelność z powodu gruźlicy wynosiła 48 na 10 000 osób). Przed powstaniem Kliniki w Białymstoku funkcjonowała jedynie Wojewódzka Poradnia Przeciwgruźlicza oraz oddział w Szpitalu Gruźliczo-Zakaźnym, mieszczące się w zniszczonej kamienicy czynszowej. Klinika Gruźlicy Płuc Akademii Medycznej rozpoczęła faktyczną działalność w listopadzie 1951 roku (formalnie została powołana rok wcześniej). Mieściła się w budynku przy ówczesnej ul. Piwnej (dzisiejsza ul. Skłodowskiej-Curie), w wyburzonym niedawno budynku administracji Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. J. Śniadeckiego. Oddział kliniczny liczył 30 łóżek, a na parterze funkcjonowała Miejska Przychodnia Przeciwgruźlicza, gdzie przyjmowali lekarze z kliniki.
Mimo trudnych warunków powojennych prof. Kielanowski zadbał o wyposażenie placówki w nowoczesny – jak na tamte czasy – sprzęt, w tym aparat rentgenowski, mikroskopy czy aparaty do wytwarzania odmy opłucnowej. Metoda ta była wówczas podstawą terapii. Polegała na celowym wprowadzeniu powietrza do jamy opłucnej (przestrzeni między płucem a ścianą klatki piersiowej) w celu mechanicznego uciśnięcia płuca. Zapadnięte płuco nie brało udziału w oddychaniu, co ograniczało dopływ tlenu do ognisk gruźliczych i hamowało namnażanie się bakterii (prątki gruźlicy do wzrostu potrzebują tlenu). Wykonywano również zabiegi przepalania zrostów, przeprowadzane w znieczuleniu miejscowym.
Trzon pierwszego zespołu stanowili współpracownicy profesora z Lublina: Stanisław Brokman, Biruta Fąfrowicz oraz Witold Koziejowski.
Przełomem w leczeniu gruźlicy było wprowadzenie skutecznych leków – antybiotyku streptomycyny, a następnie hydrazydu kwasu izonikotynowego (INH), który był skuteczniejszy i mniej toksyczny. Dzięki intensywnym działaniom Kliniki liczba zachorowań na gruźlicę zaczęła systematycznie spadać, co zaprezentowano już w 1956 roku podczas ogólnopolskiego zjazdu przeciwgruźliczego w Warszawie.
Po wyjeździe prof. Kielanowskiego do Gdańska w 1956 roku, w styczniu 1957 roku kierownictwo objął dr hab. Władysław Pręgowski. To właśnie za jego czasów leczenie farmakologiczne stało się powszechne. Doc. Pręgowski zapisał się w historii medycyny jako twórca nowego aparatu do odmy oraz pionier wprowadzania dawkowania leków w przeliczeniu na masę ciała pacjenta – rozwiązania stosowanego dziś powszechnie na świecie.
W tym okresie Klinika zmieniła nazwę na Klinikę Ftyzjopneumonologii, a w 1960 roku została przeniesiona na ul. Lenina 3/5 (obecnie ul. Branickiego – budynek Urzędu Miasta). Liczba łóżek wzrosła do 60, a w tym samym budynku funkcjonował również drugi oddział leczenia gruźlicy kostno-stawowej (na 50 łóżek, co pokazuje skalę problemu). Kolejnym ważnym momentem było przeniesienie Kliniki w 1966 roku do nowo wybudowanego szpitala zakaźnego przy ul. Żurawiej 14.
W 1980 roku funkcję kierownika objął docent Edmund Kowal, który kierował Kliniką przez kolejnych 16 lat. W 1995 roku zorganizował międzynarodowe sympozjum poświęcone nowoczesnym metodom zwalczania gruźlicy, we współpracy z ośrodkami w Eindhoven i Mińsku.
Wraz ze spadkiem liczby zachorowań na gruźlicę zmieniał się profil działalności Kliniki. Na wniosek doc. Kowala nazwę zmieniono na Klinikę Chorób Płuc i Gruźlicy. W 1997 roku kierownictwo objęła prof. Elżbieta Chyczewska, która wprowadziła bronchofiberoskopię, czyli małoinwazyjne badanie endoskopowe dróg oddechowych (tchawicy i oskrzeli) przy użyciu elastycznego przyrządu z kamerą (pierwsze badanie wykonała już w 1988 roku), oraz zwróciła szczególną uwagę na leczenie przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP) i innych chorób nikotynozależnych.
Kolejne lata przyniosły dalsze zmiany – zarówno organizacyjne, jak i medyczne. W 2015 roku klinika zmieniła nazwę na I Klinikę Chorób Płuc i Gruźlicy z Pododdziałem Chemioterapii Nowotworów Płuca, a w 2024 roku placówka przyjęła obecną nazwę: I Klinika Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych.
Ostatnie lata przyniosły Klinice fundamentalną zmianę jakościową. Dzięki intensywnej modernizacji infrastruktury oraz wyposażenia powstał nowoczesny ośrodek pulmonologii, dysponujący zaawansowaną bronchoskopią, ultrasonografią wewnątrzoskrzelową, nowoczesnymi narzędziami biopsyjnymi, rozbudowanym zapleczem badań czynnościowych, aparaturą USG, sprzętem do tlenoterapii wysokoprzepływowej, kardiomonitorami i nowoczesnymi łóżkami szpitalnymi. W efekcie Klinika uzyskała możliwości diagnostyczne i terapeutyczne odpowiadające współczesnym standardom nowoczesnej medycyny chorób płuc. Znacząco poprawiły się warunki hospitalizacji dzięki oddaniu do użytku w 2020 roku nowego budynku przy ul. Żurawiej.
Obecnie lekarze Kliniki zajmują się pełnym spektrum chorób płuc: przewlekłą obturacyjną chorobą płuc, astmą oskrzelową, zapaleniami płuc, chorobami śródmiąższowymi, mykobakteriozami oraz gruźlicą. Jednak dominującym problemem stał się rak płuca.
– Około 60–70 procent wszystkich przypadków to rak płuca – przyznaje prof. Wojciech Naumnik, który kieruje Kliniką od 2017 roku. – Coraz częściej chorują kobiety, a przypadki zachorowań odnotowujemy także u bardzo młodych osób, nawet w wieku 20–30 lat. Pozytywną zmianą jest jednak to, że rak płuca coraz częściej staje się chorobą przewlekłą. Jeszcze 30 lat temu średni czas przeżycia wynosił około 11 miesięcy. Dziś mamy pacjentów, którzy dzięki nowoczesnemu leczeniu, w tym immunoterapii, żyją 7, 8, a nawet 9 lat. Kluczowe jest jednak wczesne rozpoznanie choroby.
Obecnie w Klinice jest 29 łóżek, na których w ostatnich latach odbywa się rocznie ponad 3200 hospitalizacji.
Warto podkreślić, że I Klinika Chorób Płuc odegrała również bardzo ważną rolę w czasie pandemii COVID-19. Przez prawie półtora roku szpital przy ul. Żurawiej pełnił funkcję szpitala tymczasowego nr 1. Pomoc otrzymało tam ponad 1400 pacjentów.


















