Już 17 listopada osoby ze stwierdzoną cukrzycą będą mogły pokazać swoje stopy specjalistom. Ci ocenią czy nie rozwija się tam tzw. stopa cukrzycowa. Dziś w naszym szpitalu odbyła się konferencja prasowa na ten temat.
W dniach 17–22 listopada obchodzony będzie Światowy Tydzień Świadomości Stopy Cukrzycowej. W całej Polsce rusza wówczas ogólnopolska akcja edukacyjno-profilaktyczna Polskiego Towarzystwa Leczenia Ran, której celem jest zwiększenie świadomości społecznej na temat zagrożeń związanych ze stopą cukrzycową. Do akcji włącza się również Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku, gdzie działa jedyna w województwie Poradnia Diabetologiczna z gabinetem zabiegowym Stopy Cukrzycowej i Gabinetem Edukacyjnym.
W dniu 17 listopada (poniedzialek)w godz. 12-14 w USK w Poradni Diabetologicznej z gabinetem zabiegowym stopy cukrzycowej w USK w Białymstoku (ul. M.Skłodowskiej- Curie 24A), dyżurować będą specjaliści, którzy ocenią stan stóp u osób z cukrzycą. Na konsultację obowiązuje rejestracja telefoniczna pod numerem 693 826 600
Z konsultacji mogą skorzystać osoby ze stwierdzoną już cukrzycą (ale nie leczący się w poradni).
Dlaczego to takie ważne badanie? Stopa cukrzycowa – to schorzenie, które jest główną przyczyną amputacji kończyn dolnych w Polsce i na świecie, a większości przypadków można by im zapobiec dzięki odpowiedniej profilaktyce i wczesnej interwencji. Tylko w ubiegłym roku w województwie podlaskim z powodu powikłań cukrzycowych przeprowadzono 66 dużych amputacji, obejmujących m.in. stopy i kończyny, oraz 16 mniejszych, dotyczących np. palców stóp. Za każdą z tych liczb stoi dramat człowieka, który często zbyt późno zgłosił się po pomoc.
– 82% pacjentów z zespołem stopy cukrzycowej ma neuropatię, czyli ma uszkodzone nerwy i nie czuje bólu. W związku z tym tworzą się rany, obcinają źle paznokcie, wycinają modzele, kąpią nogi w gorącej wodzie. Mieliśmy takie przypadki, po amputacji pacjent chciał wymyć i to jedyną nogę już, która mu została. I ją poparzył – mówiła dziś podczas konferencji prasowej prof. Małgorzata Szelachowska, zastępca kierownika Kliniki Endokrynologii, Diabetologii i Chorób Wewnętrznych.
Przyznaje, ze wielu amputacji udałoby się uniknąć gdyby pacjenci byli bardziej wyedukowani.
I jeżeli dochodzi do amputacji, to ryzyko śmiertelności takiego pacjenta w ciągu pięciu lat wynosi 30%, natomiast pacjenta z rakiem jajnika, prostaty, piersi, tak, 20%. Czyli to gorzej niż pacjent czy pacjentka po operacji piersi czy innym nowotworze.
Swoimi doświadczeniami podzielił się też Adam Zieleniecki, aktor Białostockiego Teatru Lalek, znany też z roli policjanta Adama w serii filmów „U Pana Boga za…”.
– Cukrzyca brzmi bardzo przyjemnie, prawda? Słodko, ale niestety jest to cichy zabójca – mówił Pan Zieleniecki. – Ja grając ostatnio właśnie w filmie u pana Boga w Królowym Moście, jako policjant, miałem za ciasne buty. Nie czułem to, ale tak odcisnąłem na stopie sobie po prostu taką gulę, że okazało się, że trzeba było uciąć palce u stóp. Cukrzyca to cicha choroba, ale uprzedzam wszystkich, dbajcie o siebie, dbajcie o to, żebyście po prostu badania wcześniej robili, żebyście się badali w kierunku cukrzycy.
Profilaktyka ratuje kończyny
Specjaliści podkreślają, że najskuteczniejszym sposobem walki z powikłaniami cukrzycy jest codzienna profilaktyka. Chorzy powinni:
- codziennie oglądać swoje stopy, zwracając uwagę na wszelkie zmiany,
- nosić wygodne, dobrze dopasowane obuwie z naturalnych materiałów,
- unikać chodzenia boso oraz butów otwartych,
- kontrolować temperaturę wody przed kąpielą, by uniknąć oparzeń,
- stosować kremy nawilżające i natłuszczające (najlepiej z mocznikiem),
co najmniej raz w roku każdy cukrzyk musi mieć stopy sprawdzone przez fachowca – lekarza albo wyspecjalizowaną pielęgniarkę








