Wzrost zachorowań i dłuższe przeżycia. USK notuje lawinowy przyrost pacjentów onkologicznych

Z roku na rok wzrasta liczba pacjentów onkologicznych leczonych w USK w Białymstoku. Z ponad 80 tys. hospitalizacji, jakie miały miejsce w ubiegłym roku, aż prawie 23 tys. (ponad 28,5 proc.) dotyczyło leczenia i diagnozowania pacjentów z nowotworami złośliwymi.

Najczęściej pacjenci hospitalizowani byli z powodu nowotworów płuc i dróg oddechowych (ponad 5,5 tys. hospitalizacji), nowotworów hematoonkologicznych, czyli złośliwych chorób układu krwiotwórczego i chłonnego (prawie 6 tys. hospitalizacji), ale także nowotworów jajnika i trzonu macicy oraz urologicznych (po 1,5 tys.), czy nowotworów tarczycy (ponad 500).

– Nasza Klinika jest jedynym oddziałem w województwie podlaskim zajmującym się pacjentami onkohematologicznymi – mówi dr hab. Jarosław Piszcz, kierownik Kliniki Hematologii, Chorób Wewnętrznych i Angiologii z Pododdziałem Transplantacji Komórek Krwiotwórczych. – I rzeczywiście cały czas mamy pełne obłożenie, cały czas tych pacjentów nowotworowych przybywa, gdyż wykrywalność jest lepsza. Natomiast też liczba pacjentów zwiększa się z uwagi na to, że jest duży postęp, jeżeli chodzi o leczenie tych pacjentów. Przeżywalność tych pacjentów jest wyższa, lepsza, z czego się bardzo cieszymy oczywiście. Natomiast to się wiąże z tym, że musimy powtarzać kuracje, czy te kuracje są bardziej skomplikowane – pacjenci częściej do nas przychodzą. Bardzo duży postęp nastąpił w leczeniu szpiczaka plazmocytowego, przewlekłej białaczki limfocytowej. Postęp jest także, jeżeli chodzi o agresywne chłoniaki, chłoniaki z dużych komórek B. Również tych pacjentów mamy coraz więcej w naszej jednostce.

Pełne ręce pracy mają również pulmonolodzy z USK (w szpitalu, jako jedynej jednostce w województwie, pacjenci mogą liczyć na kompleksową opiekę: diagnostykę, operację raka płuc, a także leczenie uzupełniające w postaci chemioterapii czy immunoterapii).

– Diagnozujemy więcej pacjentów z nowotworami, i to takich również w młodszym wieku – mówi prof. Wojciech Naumnik, kierownik I Kliniki Chorób Płuc, Raka Płuca i Chorób Wewnętrznych. – Leczymy również zdecydowanie więcej pacjentów niż kilka lat temu. Wynika to z kilku powodów: jest lepsza diagnostyka oraz bardziej skuteczne leczenie. Pacjenci żyją zdecydowanie dłużej, wracają do nas na kolejne etapy leczenia.

Liczba pacjentów onkologicznych leczonych w USK z roku na rok wzrasta. W 2023 roku diagnostyka i leczenie nowotworów stanowiły 23,41 proc. wszystkich hospitalizacji, w 2024 – 24,44 proc., zaś w 2025 aż 28,57 proc.